Rzeczpospolita
Obrońcy praw człowieka nie mają złudzeń: wystawa została zamknięta pod naciskiem Kremla
Organizatorzy wystawy widzą w usunięciu z Parlamentu Europejskiego zdjęć z Czeczenii przejaw służalczości wobec Moskwy.
300 zdjęć pokazujących skutki obu wojen czeczeńskich było wystawionych w Parlamencie Europejskim przez kilka godzin we wtorek. Wcześniej o zgodę na ich prezentację długo walczyło dwóch eurodeputowanych - Konrad Szymański z PiS i były litewski przywódca Vytautas Landsbergis, którzy zorganizowali wystawę razem z Komitetem Polska - Czeczenia.
- Byłem na otwarciu wystawy i mogę zaświadczyć, iż obiektywnie przedstawiała ona to, co działo się i wciąż się dzieje w Czeczenii. Tym większe rozczarowanie odczuwam, słysząc, iż ją zdemontowano. Nie wątpię, że doszło do tego pod naciskiem Kremla - mówi “Rz” Lew Ponomariow, przewodniczący rosyjskiej organizacji O Prawa Człowieka.
Organizatorzy wystosowali list do przewodniczącego PE. Twierdzą, że sprawa przynosi parlamentowi wstyd. I oskarżają węgierskiego socjalistę, który w PE odpowiada za wydawanie zgody na wystawy, o decyzję motywowaną politycznie.
-Przekazał on ustnie, bez żadnego uzasadnienia, nakaz usunięcia zdjęć. To narusza reguły parlamentarne - mówi Szymański. Według niego Szabolcs Fazakas chciał zyskać przychylność Ambasady Rosji w Brukseli.
- Rosyjskie władze prowadzą właśnie konsultacje z Brukselą na temat przestrzegania praw człowieka w naszym kraju. Biurokraci z UE coraz bardziej ulegają naciskom Kremla w tej kwestii -komentuje w rozmowie z “Rz” Aleksander Czerkasow ze stowarzyszenia Memoriał.
Węgierski eurodeputowany jest oburzony. - Nie wciągajcie mniew waszą kampanię wyborczą - denerwował się podczas rozmowy z"Rz". Zwala winę na organizatorów: -Zostało uzgodnione, że najbardziej brutalne zdjęcia nie będą zaprezentowane. A one się pojawiły, tyle że przykryte. Według niego pokazywanie okaleczonych ludzkich ciał narusza godność zmarłych.
Konrad Szymański twierdzi, że uzgodnienia dotyczyły zakrycia 44 kontrowersyjnych zdjęć, by nie mogły ich obejrzeć przypadkowo przechodzące osoby, które nie chcą oglądać drastycznych obrazów. Rzeczywiście najbardziej brutalne były zakryte.
Zdjęciom towarzyszyły komentarze polskich, rosyjskich, zachodnich i czeczeńskich korespondentów wojennych oraz opinie obrońców praw człowieka, m.in. Anny Politkowskiej, Siergieja Kowaliowa, Olega Orłowa. Znalazły się fragmenty raportów Amnesty International, Human Rights Watch i Memoriału. Wśród zdjęć ludzi na gruzach czeczeńskich miast była fotografia roześmianych przywódców na szczycie grupy najbogatszych państw świata -G8. Władimir Putin stoi w towarzystwie prezydentów USA i Francji i niemieckiej kanclerz. - Jak widać, nawet taka forma zwrócenia uwagi na problem praw człowieka w Rosji staje się kłopotliwa dla Brukseli, która woli dogadywać się z Kremlem kosztem ignorowania podstawowych wartości, na których bazuje współczesna cywilizacja europejska -mówi Ponomariow.
Anna Słojewska z Brukseli , Andrzej Pisalnik z Moskwy
All rights not reserved. © X Copyright: W islamie nie ma "praw autorskich". Dozwolone jest korzystanie, kopiowanie i przekazywanie innym danych znajdujących się na portalu Islam w Polsce. Przekazywanie wiedzy z dziedziny islamu jest nawet obowiązkiem religijnym. Prosimy jednak o podanie adresu i nazwy portalu jako źródła.