Skąd się bierze nienawiść syjonistów?
Zawsze, kiedy muzułmanie mówią o wyzwoleniu Palestyny spod izraelskiej brutalnej okupacji i obaleniu nielegalnego państwa Izrael, przypisuje im się nieuzasadnioną agresję, przemoc, fanatyzm religijny i zaślepienie. Zarzuca się im także, że nie okazują dostatecznej wdzięczności izraelskim ideologom i żołnierzom za to, że ich bezkarnie poniżają i mordują, a następnie w kontrolowanym przez siebie zachodnim dyskursie - to tysiące ofiar własnych zbrodni - nazywają barbarzyńcami i mordercami.
Dyskurs zachodnich mediów, kontrolowanych i zdominowanych przez izraelską wersję wydarzeń, przedstawia byt Izraela i jego politykę na obszarze okupowanej przez siebie Palestyny, jako wzorcową zachodnią demokrację. Izraelska propaganda w celu nieustannego odbudowywania swojego szpetnego wizerunku i zyskania poparcia świata zachodniego dla kradzieży coraz większych połaci palestyńskiej ziemi i mordowania jej mieszkańców, nazywa Izrael reprezentantem cywilizacji zachodniej i jej obrońcą na Bliskim Wschodzie. Niestety fałszywa przyjaźń Izraela, tak do Stanów Zjednoczonych, jak i do Europy, zawsze kończy się tam, gdzie zaczynają się jego interesy.
Każda niechęć współpracy ze strony Europejczyków i ich krytyka Izraela określana jest mianem antysemityzmu. Rzecz w tym, że Izrael wykorzystuje to słowo od zakończenia II wojny światowej do szantażowania europejskiej historii, jak i europejskiego sumienia – kiedy idzie o ofiary zbrodni Izraela.
Każda niechęć współpracy ze strony Amerykanów i ich krytyka Izraela określana jest mianem wspierania terroryzmu i braku szacunku dla dzielnych żołnierzy wysłanych na izraelskie bliskowschodnie ekspedycje.
Im wcześniej Amerykanie, jak i Europejczycy uświadomią sobie swoje położenie, tym lepiej dla nich.
Czy w interesie Amerykanów i Europejczyków leży konflikt z muzułmanami? Czy może w interesie Izraela leży konflikt Amerykanów i Europejczyków z muzułmanami, by uzasadnić rzekomą konieczność swojej sztucznie podtrzymywanej egzystencji i iluzorycznej przydatności?
Należy zaznaczyć, że muzułmanie - wbrew płytkiej izraelskiej propagandzie – nie nienawidzą żydów, ponieważ w ich religii żydzi traktowani są jako ludzie księgi, którym należny jest szacunek. Nie zmienia to jednak faktu, że muzułmanie całkowicie odrzucają syjonizm – XIX wieczną nacjonalistyczną , szownistyczną ideologię, którą Izrael sprowadził z XIX – wiecznej Europy i od momentu swojego powstania - wciela w życie pozbawiając życia innych.
Państwo Izrael zostało ustanowione na ziemi zabranej siłą, po tym jak jej prawowici mieszkancy zostali z niej wysiedleni. Państwo Izrael usuwało, unicestwiało z premedytacją wszelkie historyczne pozostałości po Palestynie – niszczyło całe miasta i wsie - by tworzyć swoją własną - nową historię tego obszaru.
Muzułmanin jako wróg jest bardzo wygodny dla płytkiej izraelskiej propagandy, zwłaszcza, że można nią indoktrynować nowych żydowskich imigrantów - osadników pochodzących z całego świata, żydowską młodzież, która żyje poza Izraelem, oczarowaną jego dorobkiem kulturowym i cywilizacyjnym (jaki przedstawia w swojej literaturze i wykładach w swoich licznych instytutach), jak i nieświadomych Europejczyków i Amerykanów (dla których każdy muzułmanin - jak informują usłużne Izraelowi media - to terrorysta).
Życie jest łatwiejsze, kiedy ma się wspólnego demonicznego wroga. Im większy ten wróg (już nie sama populacja Palestyny, ale wszyscy muzułmanie) tym bardziej istnieje konieczność utrzymywania najbardziej okrutnych sposobów eliminowania rdzennej populacji Palestyny.
Należy pamiętać, że przed powstaniem państwa Izrael na obszarze Palestyny, żyli tam razem muzułmanie, chrześcijanie, żydzi i inne grupy religijne. Żyli czasem w zgodzie, czasem w niezgodzie, ale zawsze razem.
Izrael z założenia nie może pozwolić na to, że w Palestynie będą żyli nie-Izraelczycy. Jeśli nawet wegetują, to należy udowodnić im, że Izraelczycy są narodem wybranym - narodem panów (wystarczy, że są panami wody, wzgórz na których zbudowali swoje kolonie i niezliczonych punktów kontrolnych).
Poniżej przedstawiamy wypowiedzi syjonistycznych przywódców, które nie pozostawiają złudzeń co do tego, czym jest syjonizm i na jakiej ideologicznej podstawie został ustanowiony Izrael.
------
David Ben Gurion
Premier Izraela
1949 - 1954,
1955 - 1963
"Musimy wydalić Arabow i zająć ich miejsce."
-- David Ben Gurion, 1937, “Ben Gurion and the Palestine Arabs”, Oxford University Press, 1985.
"Musimy używać terroru, morderstw, zastraszania, konfiskaty ziem i musimy odciąć zaopatrzenie w wodę, gaz i prąd, (wszystko to po to), by pozbyć się ludności arabskiej."
-- David Ben-Gurion, maj 1948, Biografia autorstwa Michaela Ben-Zohar, Delacorte, Nowy Jork 1978.
"Był antysemityzm, naziści, Hitler, Auschwitz, ale czym zawinili oni (tj. Palestynczycy)? Oni widzą tylko jedno: Przyszlismy i ukradlismy ich kraj. Dlaczego mieliby to zaakceptowac?"
-- cytowane przez Nahuma Goldmanna w “Le Paraddoxe Juif”, str. 121-122.
"Żydowskie wioski budowane były w miejsce wiosek arabskich. Nikt nie zna nawet nazw tych arabskich wiosek i nie winię was, bo książki do georgrafii już nie istnieją. Zresztą, nie tylko książki, tak samo arabskie wioski. Nahlal powstało w miejsce Mahlul, Kibbutz Gvat w miejsce Dżibta, Kibbutz Sarid w miejsce Huneifis i Kefar Jehuszua w miejsce Tal al-Szuman. Nie ma ani jednego miejsca w tym kraju, w którym wcześniej nie mieszkała ludność arabska.”
-- David Ben Gurion, cytowany w „The Jewish Paradox” autorstwa Nahuma Goldmanna, Weidenfelda i Nicolsona, 1978, str. 99.
"Nie ignorujmy prawdy pomiędzy nami. Jeśli chodzi o politykę, to my jesteśmy agresorami, a oni się bronią. Kraj jest ich, bo oni go zamieszkują, podczas gdy my chcemy przyjść i osiedlić się. W ich opinii chcemy zabrać im ich kraj.”
-- David Ben Gurion cytowany na str. 91-2 w „Chomsky’s Fateful Triangle”, który pojawia się w książce “Zionism and the Palestinians” autorstwa Simha Flapana, str. 141-2, cytując przemówienie z 1938 roku.
"Gdybym wiedział, że można było ocalić wszystkie dzieci Niemiec, transportując je do Anglii, a tylko połowę, transportując do ziemi Izraela, wybrałbym to drugie. (Postąpiłbym tak dlatego, że przed nami leży nie tylko liczba tych dzieci, ale historyczna kalkulacja narodu Izraela.” )
-- David Ben-Gurion (cytowany na str. 855-56 w książce Shabtai Tevetha „Ben-Gurion in a slightly different translation”
------
Golda Meir
Premier Izraela
1969 - 1974
„Nie ma czegoś takiego jak lud palestyński. To nie tak, że przyszliśmy i zabraliśmy im ich kraj. Oni po prostu nigdy nie istnieli.”
-- Golda Meir, wypowiedź dla „The Sunday Times”, 15 czerwca 1969.
"Jak możemy zwrócić okupowane teryroria? Nie ma komu ich zwracać.”
-- Golda Meir, 8 marca 1969.
"Ktokolwiek, kto wypowiada się, mówiąc, że uchodźcy arabscy powinni wrócić, musi także powiedzieć, jak chce wziąć za to odpowiedzialność, jeśli interesuje go Izrael. Lepiej żeby to było jasne: nie pozwolimy na to.”
-- Golda Meir, 1961, w przemówieniu do Knesset, zrelacjonowanego w Ner, październik 1961
"Ten kraj istnieje jako obietnica uczyniona przez Samego Boga. Byłoby śmieszne tłumaczyć jego prawowitość.”
-- Golda Meir, Le Monde, 15 października 1971
------
Yitzhak Rabin
Premier Izraela
1974 – 1977,
1992 - 1995
"Wyszliśmy na zewnątrz. Towarzyszył nam Ben Gurion. Allon powtórzył swoje pytanie - „Co zrobić z ludnością palestyńską?” Ben Gurion pomachał ręką w geście, który oznaczał: „Wywieźć ich!””
-- Yitzhak Rabin, fragment ocenzurowanej wersji wspomnień Rabina, która została ujawniona, opublikowana w New York Times, 23 października 1979.
"[Izrael] w ciągu następnych dziesięciu, dwudziestu lat stworzy warunki, które spowodują naturalną i dobrowolną migrację uchodźców z pasu Gazy i zachodniego wybrzeża do Jordanii. Aby to osiągnąć musimy dojść do porozumienia z Królem Husseinem, a nie z Jasserem Arafatem."
-- Yitzhak Rabin ("Prince of Peace” autorstwa Clinton’s standards), tłumacząc swoją metodę czystki etnicznej na okupowanej ziemi „bez wzniecania światowego oburzenia”. (Cytowane w artykule Davida Shiplera w The new York Times, 04/04/1983, który przytaczał spostrzeżenia Meira Cohena dla „Knesset’s foreign affairs and defense committee”, 16 marca.)
------
Menachem Begin
Premier Izraela
1977 - 1983
"[Palestyńczycy] to bestie chodzące na dwóch nogach.”
-- Premier Izraela Menachem Begin, przemówienie dla Knessetu, cytowane przez Amnona Kapeliouka w “Begin and the ‘Beasts,”’ New Statesman, 25 czerwca 1982.
"Podział Palestyny jest nielegalny. Nigdy nie zostanie uznany. Jerozolima zawsze była i zawsze będzie naszą stolicą. Eretz Israel będzie przywrócona ludziom Izraela. Cała i na zawsze."
-- Menachem Begin, dzień po tym jak Narody Zjednoczone głosowały nad podziałem Palestyny.
------
Yizhak Shamir
Premier Izraela
1983 - 1984,
1986 - 1992
"Wcześniejsi przywódcy naszego ruchu pozostawili nam jasne posłanie – by ustanowić Eretz Izrael od morza do rzeki Jordan, dla przyszłych pokoleń, dla mass aliya (żydowskich imigranów) i dla żydów. Wszyscy będą zgromadzeni w tym kraju.”
-- Wypowiedź byłego premiera Yitzhaka Shamira na „Tel Aviv memorial service” dla byłych przywódców Likud, listopad 1990. Jerusalem Domestic Radio Service.
"Ustanowienie państwa izrael jest essencją syjonizmu. Bez osadnictwa nie wypełnimy syjonizmu. To takie proste."
-- Yitzhak Shamir, Maariv, 02/21/1997.
"(Palestyńczycy) będą zmiażdżeni jak koniki polne...ich głowy rostrzaskane o głazy i mury."
-- Ówczesny premier Izraela Yitzhak Shamir w przemówieniu dla osadników żydowskich, New Yourk Times, 1 kwietnia 1988
------
Benjamin Netanyahu
Premier Izraela
1996 - 1999
"Izrael powinien był wykorzystać represje demontracji w Chinach, gdy uwaga świata skupiona była na tym kraju, aby wykonać masowe wydalenia Arabów z ich ziem.”
- Benyamin Netanyahu, wtedy wiceminister spraw zagranicznych, następnie były premier Izraela, przemawiając do studentów Uniwersytetu Bar Ilan, cytat z izraelskiej gazety Hotam, 24 listopada 1989.
------
Ehud Barak
Premier Izraela
1999 - 2001
"Palestyńczycy są jak krokodyle. Im więcej dajesz im mięsa, tym bardziej chcą więcej.”
-- Ehud Barak, premier Izraela, 28 sierpnia 2000, „The Jerusalem Post” 30 sierpnia 2000
"Gdybyśmy pomyśleli, że zamiast 200 trupów, 2000 zakończyło by walki za jednym zamachem, użylibyśmy więcej siły.”
-- Premier Izraela Ehud Barak, cytowany w Associated Press, 16 listopada 2000.
"Wstąpiłbym do organizacji terrorystycznej.”
-- Odpowiedź Ehuda Baraka dla Gideona Levy, felietonisty gazety Haaretz, gdy ten zapytał go, co uczyniłby, gdyby urodziłby się Palestyńczykiem.
------
Ariel Sharon
Premier Izraela
2001 -2006
„Obowiązkiem izraelskich przywódców jest wyjaśnienie opinii publicznej - jasno i odważnie - pewną liczbę faktów, które zostały z czasem zapomniane. Pierwszą z nich jest to, że nie ma syjonizmu, kolonizacji ani państwa żydowskiego bez wysiedlania Arabów i konfiskaty ich ziem.”
-- Ariel Sharon, wtedy minister spraw zagranicznych Izraela, wypowiadając się do bojowników ekstremistycznej, prawicowej partii Tsomet. Agence France Presse, 15 listopada 1998.
"Każdy musi iść, biec i złapać tyle (palestyńskich) szczytów wzgórz, ile tylko może, aby powiększyć ilość osad (żydowskich), bo wszystko co weźmiemy teraz - pozostanie nasze. Wszystko czego nie przejmiemy - pójdzie do nich.”
-- Ariel Sharon, ówczesny minister spraw zagranicznych na spotkaniu partii Tsomet, Agence France Presse, 15 listopada 1998.
"Izrael może mieć prawo wystawiać innych na próbę, ale z całą pewnością nikt nie ma prawa wystawiać żydów, ani państwa Izrael na próbę.”
-- Izraelski premier Ariel Sharon 25 marca 2001, cytowany na BBC News Online
Wyślij znajomym