Twój Email:
Nazwa użytkownika:
Do:
Tytuł:
Treść: Opowiadają o pewnym bezbożniku, który mówił: „Świat istnieje sam z siebie i nikt go nie stworzył”, że oto przyszedł do Haruna ar-Raszida i rzekł: O książę wiernych, uczeni twego czasu, a wśród nich Abu Hanifa, są zgodni, iż świat ma swego Stwórcę. Każ stawić się tutaj najdostojniejszemu z nich, abym przeprowadził z nim dyskusję przed twym obliczem i udowodnił, iż świat nie ma Stwórcy. Harun ar-Raszid wysłał gońca po Abu Hanifę, bo był on najdostojniejszy z uczonych, i kazał mu powtórzyć następujące słowa: Imamie muzułmanów, wiedz, iż oto przybył do nas bezbożnik, który zaprzecza istnieniu Stwórcy i wzywa cię na dysputę. Odpowiedział Abu Hanifa: Przyjdę po południu. Goniec powrócił do władcy i powtórzył słowa Abu Hanify, i ponownie wysłał go władca ze swym rozkazem. Stwórca świata Opowiadają o pewnym bezbożniku, który mówił: „Świat istnieje sam z siebie i nikt go nie stworzył”, że oto przyszedł do Haruna ar-Raszida i rzekł: O książę wiernych, uczeni twego czasu, a wśród nich Abu Hanifa, są zgodni, iż świat ma swego Stwórcę. Każ stawić się tutaj najdostojniejszemu z nich, abym przeprowadził z nim dyskusję przed twym obliczem i udowodnił, iż świat nie ma Stwórcy. Harun ar-Raszid wysłał gońca po Abu Hanifę, bo był on najdostojniejszy z uczonych, i kazał mu powtórzyć następujące słowa: Imamie muzułmanów, wiedz, iż oto przybył do nas bezbożnik, który zaprzecza istnieniu Stwórcy i wzywa cię na dysputę. Odpowiedział Abu Hanifa: Przyjdę po południu. Goniec powrócił do władcy i powtórzył słowa Abu Hanify, i ponownie wysłał go władca ze swym rozkazem. Przybył więc Abu Hanifa do Haruna ar-Raszida, ten przyjął go i posadził na honorowym miejscu, a wokół zgromadzili się wielcy i możni państwa. Rzekł bezbożnik: Abu Hanifo, czemu opóźniłeś swe przybycie? Odpowiedział Abu Hanifa: Przydarzyła mi się zdumiewająca historia i z tego powodu się spóźniłem. Oto dom mój znajduje się na drugim brzegu Tygrysu. Wyszedłem więc z domu i zbliżyłem się do rzeki, by ją przepłynąć. Zobaczyłem tam starą łódź, która rozpadła się na części. Lecz gdy wzrok mój padł na nią, deski drgnęły, zaczęły się poruszać i łączyć ze sobą, a łódź naprawiła się sama. Wsiadłem więc do niej, przepłynąłem wodę i przyszedłem tutaj. Powiedział bezbożnik: Słuchajcie, o wielcy, co mówi najwspanialszy człowiek waszych czasów! Czy słyszeliście słowa bardziej kłamliwe? Jakaż bowiem rozbita łódź może sama wykonać pracę stolarza? To oburzające kłamstwo wyrzekł wasz największy uczony! Wówczas powiedział Abu Hanifa: O, niewierny! Jeżeli łódź nie może powstać bez twórcy i stolarza, jak mógł powstać ten świat bez udziału Stwórcy, jak możesz mówić, że On nie istnieje? http://islam-in-poland.org/main/index.php/4198/
Opowiadają o pewnym bezbożniku, który mówił: „Świat istnieje sam z siebie i nikt go nie stworzył”, że oto przyszedł do Haruna ar-Raszida i rzekł: O książę wiernych, uczeni twego czasu, a wśród nich Abu Hanifa, są zgodni, iż świat ma swego Stwórcę. Każ stawić się tutaj najdostojniejszemu z nich, abym przeprowadził z nim dyskusję przed twym obliczem i udowodnił, iż świat nie ma Stwórcy. Harun ar-Raszid wysłał gońca po Abu Hanifę, bo był on najdostojniejszy z uczonych, i kazał mu powtórzyć następujące słowa: Imamie muzułmanów, wiedz, iż oto przybył do nas bezbożnik, który zaprzecza istnieniu Stwórcy i wzywa cię na dysputę. Odpowiedział Abu Hanifa: Przyjdę po południu. Goniec powrócił do władcy i powtórzył słowa Abu Hanify, i ponownie wysłał go władca ze swym rozkazem.
Stwórca świata
Opowiadają o pewnym bezbożniku, który mówił: „Świat istnieje sam z siebie i nikt go nie stworzył”, że oto przyszedł do Haruna ar-Raszida i rzekł: O książę wiernych, uczeni twego czasu, a wśród nich Abu Hanifa, są zgodni, iż świat ma swego Stwórcę. Każ stawić się tutaj najdostojniejszemu z nich, abym przeprowadził z nim dyskusję przed twym obliczem i udowodnił, iż świat nie ma Stwórcy. Harun ar-Raszid wysłał gońca po Abu Hanifę, bo był on najdostojniejszy z uczonych, i kazał mu powtórzyć następujące słowa: Imamie muzułmanów, wiedz, iż oto przybył do nas bezbożnik, który zaprzecza istnieniu Stwórcy i wzywa cię na dysputę. Odpowiedział Abu Hanifa: Przyjdę po południu. Goniec powrócił do władcy i powtórzył słowa Abu Hanify, i ponownie wysłał go władca ze swym rozkazem. Przybył więc Abu Hanifa do Haruna ar-Raszida, ten przyjął go i posadził na honorowym miejscu, a wokół zgromadzili się wielcy i możni państwa. Rzekł bezbożnik: Abu Hanifo, czemu opóźniłeś swe przybycie? Odpowiedział Abu Hanifa: Przydarzyła mi się zdumiewająca historia i z tego powodu się spóźniłem. Oto dom mój znajduje się na drugim brzegu Tygrysu. Wyszedłem więc z domu i zbliżyłem się do rzeki, by ją przepłynąć. Zobaczyłem tam starą łódź, która rozpadła się na części. Lecz gdy wzrok mój padł na nią, deski drgnęły, zaczęły się poruszać i łączyć ze sobą, a łódź naprawiła się sama. Wsiadłem więc do niej, przepłynąłem wodę i przyszedłem tutaj. Powiedział bezbożnik: Słuchajcie, o wielcy, co mówi najwspanialszy człowiek waszych czasów! Czy słyszeliście słowa bardziej kłamliwe? Jakaż bowiem rozbita łódź może sama wykonać pracę stolarza? To oburzające kłamstwo wyrzekł wasz największy uczony! Wówczas powiedział Abu Hanifa: O, niewierny! Jeżeli łódź nie może powstać bez twórcy i stolarza, jak mógł powstać ten świat bez udziału Stwórcy, jak możesz mówić, że On nie istnieje?